Każdy z nas choć raz przechodził przez ulicę, jechał rowerem, czy samochodem. Często w takich sytuacjach może dojść do wypadku komunikacyjnego z naszym udziałem. Najczęściej skutkiem tego jest powstanie szkody.
Pojęcie szkody nie zostało zdefiniowane według kodeksu cywilnego. Jest ono niejako tworzone w oparciu o orzeczenia sądów czy rozważania doktryny. Szkoda powstaje na skutek takiego zdarzenia, z którym ustawa wiążę powinność jego naprawienia. Dzieli się ona na szkodę majątkową oraz niemajątkową (zwaną krzywdą). Pierwsza z nich to pomniejszenie dóbr oraz interesów poszkodowanego, związanych z posiadanym przez niego majątkiem, np. przez przymusowe leczenie. Zaś druga jest pojęciem nieostrym, który należy rozpatrywać indywidualnie. Odnosi się to do naruszenia integralności cielesnej, która powoduje rozstrój zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego.
Należy pamiętać, że pomiędzy zdarzeniem a szkodą musi zachodzić tzw. związek przyczynowo – skutkowy. To znaczy, że normalnym następstwem wypadku samochodowego było pogorszenie stanu zdrowia osoby poszkodowanej. Wynika to z art. 361 § 1 k.c.
Poszkodowany, zgodnie z art. 363 k.c., może żądać naprawienia szkody bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Kwota ta jest ustalana według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.
Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Same kryteria na podstawie których należy orzekać wysokość zadośćuczynienia nie wynikają wprost z kodeksu cywilnego. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę należy mieć na uwadze, że jego celem jest wyłącznie złagodzenie doznanej przez pozwanego krzywdy, wobec czego utrata zdolności do pracy zarobkowej może mieć wpływ na wysokość zadośćuczynienia tylko o tyle, o ile łączy się z poczuciem krzywdy spowodowanej niemożnością wykonywania wybranego i wyuczonego zawodu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2002 roku, o sygnaturze V CKN 1114/00).
Zadośćuczynienie ma na celu kompensatę nie tylko cierpień fizycznych, ale również niekorzystnych następstw zdarzenia w sferze psychiki poszkodowanego. Za jedyną przesłankę ustalenia wysokości zadośćuczynienia przyjmuje się rozmiar krzywdy – ma ono na celu przyniesienie poszkodowanemu równowagi emocjonalnej naruszonej przez doznane cierpienia psychiczne. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak też kryteria ich oceny powinny być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą pokrzywdzonego. Kwota ta nie może mieć charakteru symbolicznego. Nie może być jednocześnie niewspółmierna do rozmiaru doznanej krzywdy, ponieważ nie spełnia ono roli represyjnej w stosunku do podmiotu odpowiedzialnego za doznaną krzywdę. Sąd ma na względzie w szczególności rodzaj, natężenie i czas trwania cierpień poszkodowanego. Należy udowodnić na podstawie dokumentacji medycznej oraz opinii biegłych wysokość doznanej krzywdy. Będzie badana sytuacja osoby poszkodowanej przed, jak i po wypadku. Wszystkie jej aktywności życiowe związane z wykonywanym zawodem, czy nawet hobby, będą miały znaczenie przy ustalaniu jej wysokości.